niedziela, 6 lutego 2011

Pytania bez odpowiedzi

Czasem zdarzają się rzeczy, które trudno wyjaśnić racjonalnie - rozum się gubi, logika zawodzi, a brzytwa Ockhama okazuje się tępa.

1. Skąd na chodnikach tyle psich kup?! Odwilż po długim okresie ze śniegiem dosłania jakże śmierdzącą i pardon "gównianą" prawdę o leniwych właścicielach psów. Zawsze się zastanawiam, czy jakby mu ten pies narobił w jego mieszkaniu na dywan w pokoju, to też zostawiłby to tak, licząc, że samo się sprzątnie? Strach się bać, jakby wyglądały chodniki, gdyby zima trwała u nas z jakieś pół roku...

2. Gdzie podziały się autobusy linii 405 z godziny 7:54? Rozumiem, że rozkład jazdy to raczej wskazówka niż sztywny harmonogram, więc spóźnienia nie byłyby niczym dziwnym. Ale one regularnie nie przyjeżdżały. Podejrzewałam, że spadały z wiaduktu w głębokie rowy na tamtejszej budowie. Szarówka kryła to nieszczęście przed oczami postronnych, a śnieg grzebał szczątki autobusu. Czekałam tylko na dramatyczne nagłówki w gazetach o makabrycznym odkryciu na budowie po roztopach. O tych wszystkich piętrzących się tam zaginionych autobusach z 7:52. Ale przyszły roztopy, śnieg zniknął, a dół okazał się pusty... Masowe porwania przez kosmitów? Dziura w czasoprzestrzeni, która otwiera się w jednym miejscu o konkretnej porze - czyli akurat wtedy, by pochłonąć bezbronnych pasażerów, zmierzających do Poznania?

3. Dlaczego ktoś nie posłuchał ludowej mądrości, że lepsze jest wrogiem dobrego i podjął się podregulowania sygnalizacji świetlnej? Kiedyś była w miarę sensowna, teraz to jakiś koszmar. Obok siebie mam do czynienia z istną choinką - pieszy stoi, bo ma czerwone, a kierowca ma zielone, żółte czerwone, żółte, zielone, żółte, czerwone. Dopiero potem zapala się zielone dla pieszego. Chyba się jeszcze taki nie urodził, który potrafiłby odpowiedzieć na pytanie, o co w tym chodzi.

4. Dlaczego papier toaletowy kończy się zawsze w najmniej oczekiwanym momencie? Jeszcze przed chwilą był, a nagle puf! nie ma.

5. Jak często krasnoludki wymieniają filtry w dzbankach? Nikt z domowników się nie przyznaje, że filtr zmienił, a wskaźnik upiera się, że ma nowy wkład.

6. Dlaczego środki komunikacji miejskiej zawsze spóźniają się, gdy są bardzo potrzebne, a są o czasie (albo nawet ciut szybciej), gdy akurat mogłyby się spóźnić tę minutę czy dwie?

4 komentarze:

  1. o papierze to tylko sam jeden Piotr Bałtroczyk wie :roll:

    OdpowiedzUsuń
  2. Na większość z tych pytań są odpowiedzi regulowane przez prawa (Murphego).

    5. To, że wskaźnik jest wyzerowany nie oznacza, że filtr jest zmieniony.


    Dlaczego nie dopisałaś wycieraczek i lusterka?

    W

    OdpowiedzUsuń
  3. W, bo zapomniałam. Widzisz, kolejne pytanie bez odpowiedzi! One się mnożą i to znacznie szybciej niż pająki-kurzalce.

    OdpowiedzUsuń
  4. z tymi pająkami to nie miałabym takiej stuprocentowej pewności :/

    OdpowiedzUsuń