czwartek, 15 listopada 2007

Praca magisterska

Pisanie pracy magisterskiej jest straszliwie czasochłonne. Ileż to się muszę naczytać, by napisać parę linijek tekstu! A potem i tak mam to dziwne uczucie, że to co napisałam to bajka a nie poważna praca naukowa. Może należałoby rozluźnić trochę te sztywne kanony, wpuścić trochę powietrza? Może promotorowi i recenzentowi czytałoby się lżej? Bo przecież kto powiedział, że to co naukowe musi być napisane z zadęciem i za pomocą pseudonaukowego bełkotu?
Mam nadzieję, że nie powie mi tego mój promotor...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz